
To jak długo zajęło mi podsumowanie października, najlepiej pokazuje jaki on był: bardzo slow.
Październik to miesiąc artystycznych wyzwań. Nawet ja zaczęłam zabawę z #inktober, ale później poszłam w swoim kierunku.
To był spokojny, pełny ciepłych, słonecznych dni czas.
Z przyjemnością obserwowałam,
jak pełne życia zielone liście ustępują miejsca czerwieniom, pomarańczom, żółciom, brązom a nawet fioletom!
Pomimo tego, sporo się w październiku wydarzyło.
Zobacz jakie były moje propozycje
i co udało mi się zrealizować!
Lista październikowych mikroakcji:
Dla ułatwienia przygotowałam legendę:
Daj znać,
co Ci się najbardziej podobało w tym miesiącu!
I pamiętaj, zawsze możesz do tyć pomysłów wrócić i zrealizować każdy z tych punktów, kiedy tylko będziesz na to gotowa!






