2. NIEBIESKI SAMOCHÓD

Zacznijmy dziś od krótkiej historii. 

Opowieść Pani S.:
„Marzyłam o tym, żeby mieć własny samochód, ale nie wiedziałam do końca jaki. Pewnego dnia zobaczyłam w gazecie zdjęcie niebieskiego, dużego samochodu i postanowiłam, że właśnie taki chcę mieć. Ponieważ wtedy nie było mnie na niego stać, przykleiłam jego zdjęcie na lodówce i codziennie na niego patrzyłam. Powtarzałam sobie, że pewnego dnia, będzie mój. Minął rok i dzięki walce o marzenia i dążeniu do ich realizacji, mały wycinek z gazety, stał się rzeczywistością.” 

Retro blue Volkswagen van parked outdoors, showcasing classic design and travel vibe.

zdjęcie z Pexels


Rok po usłyszeniu tej historii, usłyszałam o czymś takim jak siła wizualizacji. Chodzi o to, że przyciągamy to wokół czego skupiamy swoje myśli. Ponieważ najsilniej działają na nas bodźce wzrokowe, to dzięki patrzeniu na jakiś obiekt wzmacniamy przekaz do naszego mózgu i łatwiej jest nam skupić na tym uwagę.
To co nas otacza jest efektem tego, co jest w naszej głowie. 


IDŹ PO SWOJE 

Chcę Ci dzisiaj powiedzieć jedno: niezależnie od tego, co mówią inni (a uwierz mi każdy z nich będzie “najlepszym” doradcą), nie słuchaj ich.
Jeśli masz wizję, która wypełnia Cię od koniuszków palców u stóp, po ostatni włos na głowie, zaufaj sobie. 

Tylko to, co robisz z miłością, uczuciem i zaangażowaniem przyniesie Ci wszystko, czego potrzebujesz: zabezpieczy Twoje podstawowe potrzeby, sprawi, że zyskasz uznanie i szacunek, pozwoli Ci na własny rozwój. 

DROGA POD GÓRĘ 

Czasem będzie bardzo ciężko, wiele razy będziesz chciał rzucić to w cholerę i się poddać. Ale wtedy proszę Cię, zrób jedno: obejrzyj się za siebie i zobacz ile już przeszedłeś. Dzisiaj to dla Ciebie bułka z masłem. Jednak pamiętaj, że to zadanie nieco wcześniej wydawało się dla Ciebie niemożliwe do zrealizowania. A jednak jesteś dziś tutaj i masz je odhaczone. 

Bo,

nieraz spotkasz się z zazdrością ludzką.
Jest to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może stanąć na naszej drodze. To ona generuje wiele nieprzychylnych słów w naszym kierunku.
Przez to trudniej nam docenić siebie i uwierzyć, że możemy sięgać po swoje.
A nie jest to niemożliwe!

To tak, jakby ktoś sukcesywnie piłował nogi od stołu. Jeśli mu nie przerwiemy, w końcu stół się przewróci.


Jeśli znasz

swoje mocne strony i wierzysz w to co robisz, nie wahaj się iść po to, czego naprawdę pragniesz. Jeden z moich życiowych nauczycieli powiedział mi kiedyś:

Im wyższa góra, tym lepszy widok.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *