Macie czasem tak, że wchodzicie do sklepu i coś mówi do Was “WEŹ MNIE”. Tak było z Osho. Byłam wtedy w Bielsku-Białej i przechodziłam obok księgarni, gdzie chodziłam z rodzicami w dzieciństwie. Lubię tam czasem zaglądać. To był też taki moment w moim życiu, kiedy bardzo się bałam podjąć decyzję. Myślę, że fakt, że trafiłam na nią akurat wtedy nie jest przypadkiem.

OSHO “ODWAGA. RADOŚĆ Z PODEJMOWANIA RYZYKA” (link afiliacyjny)
TO GRA W PODCHODY
Osho to taka literatura, której nie czytasz w jedno popołudnie z zapartym tchem. To trochę jak gra terenowa, droga na której pojawiają się wskazówki i podpowiedzi. Możesz z nich skorzystać, ale wcale nie musisz.
A może właśnie potwierdziło się to, co od dawna wiedziałaś i zmierzasz w dobrym kierunku?
Znajdziesz tam rzeczy tak oczywiste, że normalnie nie zwróciłabyś na nie uwagi, a mają ogromne znaczenie. Opis ludzkich zachowań, przekonań i stereotypów, które sami stworzyliśmy. Teraz za wszelką cenę próbujemy je dogonić i spełnić. Zabawne, nieprawdaż?
Wkurzamy się na pewne rzeczy, ale dalej tam idziemy, za tłumem chcąc zadowolić innych i coś im udowodnić, zamiast podjąć ryzyko i pójść swoją drogą. I spróbować zadowolić siebie. Ale nie! Bo kiedy tylko wpadnie nam do głowy taka myśl, od razu pojawia się pytanie: czy to nie jest egoistyczne? To na pewno jest złe. Jak zadbam o siebie to pomyślą, że zwariowałam.
Obawiam się, że jeśli nie zadbasz, oszalejesz tym bardziej.
I tutaj znowu na scenę wchodzą wpojone nam stereotypy i to jak powinniśmy i nie powinniśmy się zachowywać.
W tej książce zostaje wyjaśnione wiele spraw odwołujących się do życia codziennego, zarówno fizycznego i duchowego. Poruszany jest temat związków, relacji i samotności. Strachu i obaw, ale także radości. Każdy dzień życia to nowa lekcja do odrobienia.
Nigdy nie dochodzimy do momentu, kiedy wiemy wszystko.
Od nas zależy ile się z tego nauczymy.

CHCIAŁAM PRZEDSTAWIĆ WAM JAKIŚ CYTAT, ALE MUSIAŁABYM WYPISAĆ TUTAJ PÓŁ KSIĄŻKI.
PRZEGLĄDAJĄC ZDEZELOWANĄ KSIĄŻKĘ OSHO, WYPADŁY MI ZAKŁADKI I PAMIĄTKA Z HOSTELU W TAJLANDI.
CO JEST PRAWDĄ?
Być może postać Osho jest dla Ciebie kontrowersyjna.
Długo po tym jak spotkałam się z jego publikacją obejrzałam na Netflixie “Wild, wild country”. Dokument pokazujący jego życie. Nie mogę powiedzieć, że nie byłam zaskoczona, bo bym skłamała. Zaskoczyło mnie wiele rzeczy, które tam ujawniono. A może zupełnie nie powinno? Czy on był odpowiedzią na pustkę, która doskwierała w tamtym czasie ludziom?
Przyniósł coś zupełnie nowego, nieznanego, ekscytującego. A z drugiej strony wzbudzającego strach i agresję wśród konserwatywnych mieszkańców stanu Oregon.
Koniec końców nigdy nie jest tak, że zadowolimy wszystkich.
Bez wątpienia Osho odcisnął ślad w historii światowego rozwoju duchowego. W mojej opinii jest to człowiek, który miał nam coś przynieść i przekazać. Ale nie myśl, że zawsze się z nim zgadzam. Nie łykam wszystkiego, co napisał, jak pelikan. Niesie jakąś prawdę, być może w inny niż dotąd sposób. Dlatego zwrócił moją uwagę na wiele rzeczy i pomógł odnaleźć w sobie odwagę. Myślę, że przyszedł wtedy, kiedy go najbardziej potrzebowałam.
Tą książkę w najkorzystniejszej cenie i ulubionej formie (ebook, wersja papierowa) znajdziesz klikając w ten link afiliacyjny Osho „Odwaga. Radość z podejmowania ryzyka” /
FOR English Version click here – it’s affiliate link if buy using this one I’ll receive provision without extra cost for you.
